• Wpisów: 63
  • Średnio co: 40 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:12
  • Licznik odwiedzin: 9 212 / 2584 dni
 
nikki234
 
"Jeśli coś kochasz- puść to wolno. Jeśli wróci, jest twoje, jeśli nie- nigdy twoje nie było" P.Coehlo

zaczyna się sprawdzać.. Puściłam, zaczyna wracać.. będzie moje?..


Jest dobrze!. Skorupka pęka..
Czyli jednak to prawda, tak dziewczyny cierpią od razu, a z każdym kolejnym dniem radzą sobie coraz lepiej. Natomiast Panowie w pierwszych dniach korzystają z wolności, zupełne NEMO ,a czym więcej dni mija uświadamiają sobie co tak na prawdę stracili i cierpią.
Potwierdzone autentycznie :)

Gadaliśmy wczoraj do 3 nad ranem i chyba za całe 3 lata naszego związku nie usłyszałam tylu pięknych i ważnych słów jak wczorajszej nocy..
Chce zacząć od nowa,tylko ze mną takie wspomnienia, przeżycia, żałuje, tęskni,marzy o dziecku..

Wszystko dzieje się dokładnie tak jak tego chciałam!
Magiczny pinger który spełnia marzenia heh co nie napiszę to nast. dnia dokładnie tak się dzieje.. Hmm a może by tak w toto lotka jeszcze jakąś fajną sumke wygrać ;)

Trzymam go jeszcze na dystans, niech nie myśli że powie kilka czułych słów, a ja rozłoże ramiona i przyjmę go na dzień dobry. Nie, nie, jeszcze za wcześnie.
Poza tym sama się sobie dziwie ale nie płaczę już więc chyba najgorsze momenty mam już za sobą. Kręgosłup moralny coraz silniejszy i całkiem dobrze sobie radzę, mało tego dosyć dobrze się czuję w obecnej sytuacji.

Nie zapomniałam o nim, ani nie przestałam go kochać ale mój mózg chyba powkładał odpowiednie uczucia do właściwych 'szafek' i jest porządek. Upragniona stabilizacja. Teraz trzeba utrzymać ten stan i płynąć na tej fali.



Jutro idę do pracy ale na szczęście tylko na max 2h.. ogarnąć co trzeba i wracam :)

Za tydz. zawody, później egzaminy w szkole, pozdawać i wolneee przynajmniej od zajęć.

Pozytywnie nastrojona wykorzystam ten stan i idę odsypiać tą zarwaną noc.. ;)

Zdaje się na los.
zachodsloncaja.jpg

Nie możesz dodać komentarza.