• Wpisów: 63
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:12
  • Licznik odwiedzin: 9 282 / 2632 dni
 
nikki234
 
Czyżby to już tydzień odkąd poprosiłam o niekontaktowanie się?
Gdyby nie liczyć tych 'imprez okolicznościowych' na które wcześniej potwierdziliśmy że przyjdziemy to dziś w sumie mija mies. odkąd oznajmiłam mu o mojej decyzji..
Czyli to już mies. jak nie jesteśmy razem..?  
Eh..

Ogólnie jest ok. Pisaliśmy dziś. No ja nie wytrzymałam.. albo nie. Po prostu pojawiła się okazja do porozmawiania, i skorzystałam.
Dobrze się stało bo nadal wiem że tęskni. Przyznał że czasem ze mną było mu źle gdy go wkurzałam, ale beze mnie jest jeszcze gorzej.
Cieszę się.
Dziś znów pojawiła się ta myśl że bez niego.. że z kimś innym?.. została chwile dłużej niż ostatnio ale i tak to na razie tylko przebłyski..

Wczoraj nie dotrzymałam słowa. Płakałam. (mało powiedziane że płakałam..) Późno w nocy złapał mnie jakiś straszny dołek więc dobiłam się piosenkami..

Może to i niegrzeczne, ale chciałabym żeby złapała go taka tęsknota, a raczej żeby sobie uświadomił że lepszej nie znajdzie (bo nie znajdzie) i żeby mnie prosił żebym do niego wróciła..
Wiem że kilka z tych rzeczy już sobie zaczyna uświadamiać.. Rozmowa z kolegą owszem ale to nie ta sama rozmowa co ze mną, tej której mu brakuje, kolega mu rzuci : olej to, a to nie takie wsparcie jakiego potrzebuje, wraca z pracy i właściwie nie ma po co ani do kogo.. oby tak dalej.
Tylko ja muszę sobie znaleźć więcej zajęć albo jakiś inny obiekt westchnień, tylko wiem że to nie będzie to bo to za szybko by było.. a nie chce nikogo zranić. /wiem jak to jest../

Jutro sobota..hmm.. kilka planów mam. On ma wolne.
No zobaczymy jak to będzie.

Powiem Wam że ta sytuacja daje dużo dobrego..niech doceni pewne rzeczy które miał i stracił.. a mi podnosi się poziom własnej wartości.



Pamiętaj Ty też jesteś wyjątkowa.
dziewczyna-na-skarpie-likely-pl-fdfcd54b.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.