• Wpisów: 63
  • Średnio co: 40 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 23:12
  • Licznik odwiedzin: 9 212 / 2584 dni
 
nikki234
 
Czyżby wielki come back?

Po 255 dniach powracam. Cała i zdrowa. Z nowym bagażem, ranami i radościami.

Tyle się działo.. a jednak wciąż jestem tam gdzie zawsze byłam.

Zaręczyłam się. Tak. i tak - nie skończyłam jeszcze 21 lat.
 
Strasznie błądze. Momentami wydaje mi się że to co mam, wystarczy mi by żyć.. lecz nie tak jak bym tego chciała.

Nie wiem nawet czy znam siebie.

Czasem czuje się jakbym kręciła się na karuzeli, z której nie mogę zejść.

Wystarczy, że zmienisz piosenkę na pozytywny klimat i wszystko wokół co Cię otacza, chce byś była bezpieczna, stabilna - chyba tego zawsze chcemy (prawdopodobnie zaraz po miłości) wszystko się wiąże.
Odnoszę wrażenie, że moje ręce świadomie wręcz z czystą premedytacją nie włączają takich piosenek które pomogły by mi zmienić stan w jakim się obecnie znajduję(czyt. przydołowana)  na całkiem przeciwny..

Kiedy ja wreszcie zejdę z tych chmur..???

Mam nadzieje, że już zostanę i z każdym dniem będę poznawać nową cząstkę siebie..

Nie możesz dodać komentarza.